Tłumacznie pochodzi z translate.google.com.
Oficjalna wersja angielska portalu w przygotowaniu.

GTranslate

English French German Italian Portuguese Russian Spanish

Zmiana rozmiaru tekstu

-A A +A
ACCESS UPJP2

Erasmus

Patronaty naukowe

Wirtualny spacer

Uczelnia w mediach

Aktualności UPJPII

Studenci o Erasmusie

Erasmus+ Sistema Turismo, Internship in Malaga (Tribeka), Hiszpania.
r.a. 2016/2017

 

ERASMUS+ W RYTMIE SALSY

Słońce, palmy, piasek, morze, szum fal, salsa, bachata, flamenco… Te słowa przychodzą mi do głowy, gdy myślę o pobycie w Maladze na praktykach z programu Erasmus+. Dwa miesiące w Andaluzji – czy można chcieć czegoś więcej?
Kilka lat starań o wyjazd nie poszło na marne. Choć było to też duże wyzwanie. Pierwszy raz zupełnie sama za granicę, do miejsca, gdzie nikogo nie znam. Czy dam radę? Czy nikt mnie nie oszuka w sprawie wynajęcia mieszkania? Czy wystarczy mi pieniędzy? Czy nie będę miała problemów z komunikowaniem się? Te i mnóstwo innych pytań towarzyszyły mi przed wyjazde.
Pobyt w Maladze był przede wszystkim konfrontacją z samą sobą, ze swoimi słabościami i barierami. Moje miejsce praktyk, biuro Tribeka Training Lab S.L.U., dało mi bardzo dużo możliwości i pola do działania, co podbudowało moją pewność siebie oraz wiarę we własne możliwości. Między innymi pomagałam przy spotkaniach z grupami, dokumentacji, zarządzaniu fanpage’em na Facebooku, robiłam krótkie filmy, tłumaczyłam, chodziłam na spotkania do firm. 
Mieszkając w Hiszpanii przez 2 miesiące poznałam ten kraj w sposób, w jaki nie poznałabym go jako zwykła turystka. Było to zupełnie nowe doświadczenie, które pozwoliło mi poznać hiszpańską kulturę, ludzi, nauczyć się języka – po dwóch miesiącach tam, mówię lepiej po hiszpańsku niż po dwóch latach nauki języka na uczelni. Nie sposób nie wspomnieć, że oprócz nauki języka była też…nauka salsy. Mieszkając w Maladze nie sposób wręcz nie spróbować swoich sił w tym tańcu! Najbardziej jednak ze wszystkiego zachwycili mnie ludzie z ich pozytywnym podejściem do życia i życzliwością okazywaną na każdym kroku.
​​​​​​​Wyjazd na praktyki czy studia z programu Erasmus+ to nie tylko nauka nowych rzeczy, nabywanie umiejętności - to także przygoda życia! Przy okazji wyjazdu spełniłam też jedno ze swoich marzeń – pojechałam na Gibraltar, żeby zobaczyć wymarzoną Afrykę, choćby z daleka. Na liście odwiedzonych miejsc znalazły się też Granada, Sevilla oraz Nerja.  To, czego się nauczyłam to przede wszystkim życie w teraźniejszości. Niemyślenie o dniu następnym, nie zamartwianie się przyszłością. Bo to, co najważniejsze w życiu to właśnie ŻYCIE, przeżywanie każdej z 86 400 sekund naszego dnia!
Aleksandra Siurnicka, absolwentka Wydziału Teologicznego UPJPII, Turystyka Religijna
Staż odbyła: Sistema Turismo, Internship in Malaga (Tribeka), Hiszpania.


PRAKTYKI W RAMCH PROGRAMU ERASMUS+, RZYM, 2015/2016


Kieunek Włochy, Praktyki w ramach programu Erasmus+ 2015/2016 w Sistema Turismo w Rimini

Wyjazd na praktyki był jedną z najbardziej spontanicznych rzeczy, które w życiu zrobiłam. Decyzję podjęłam szybko, sama organizacja nie trwała długo, a tak , przeżyłam niesamowitą włoską przygodę. Praktyka języków, obycie, nowe kontakty, wspaniałe znajomości, niespodziewane wydarzenia, i jeszcze raz pizza! Włochy to wymarzony kraj na wakacje, ale nie tylko. Rozpieszcza pięknymi widokami, jedzeniem i otwartością. Ale najważniejsze- nie spodziewałam się, że aż tyle się nauczę podczas praktyk. Kilkakrotnie wypuszczona na głęboką wodę szybko się odnalazłam, poznałam lepiej samą siebie. Te dwa miesiące pozwoliły mi lepiej poznać samą siebie. Bardzo chętnie wróciłabym do tego biura. Program Erasmus+ to wspaniała okazja do poznania czym na prawdę jest studiowanie. 

Karolina Walczowska, Wydział Nauk Społecznych, Dziennikarstwo i Komunikacja Spoełczna UPJPII

https://www.youtube.com/watch?v=naZMaqYDNaQ 


Kierunek Hiszpania, Praktyki w ramach programu Erasmus+ 2015/2016

Praktyki Eramsus w Hiszpanii, r.a. 2015-2016

Wyjazd na praktyki byl swietnym doswiadczeniem! Przede wszystkim ze wzgledu na same praktyki: to, czego sie nauczylam, czego dowiedzialam, czego moglam sprobowac. Ale rowniez cala otoczka, czyli jezyk, ludzie, miejsce - to tez bylo wartosciowe. No i jedna z najlepszych rzeczy: odkrylam, ze przejscie od etapu studiow do pracy wcale nie musi byc czyms dramatycznym, z checia moglabym rozpoczac prace w placowce Caritasu, gdzie mialam praktyki.

Agnieszka Kusta,
Wydzial Nauka Społecznych, Instytut Nauk o Rodzinie UPJPII


Kierunek Walencja, kierunek praca

 

Z promieniami słońca na twarzy zaczynam swój dzień. Wchodząc do biura mam przed sobą

hiszpański napis "Wiedza jest córką doświadczenia" ­ cytat Leonardo da Vinci. Witając się

ze wszystkimi wymieniamy drobne uwagii na temat nadchodzącego tygodnia. Mimo, że

każdy z nas jest z innego europejskiego kraju, porozumiewamy sie po hiszpańsku. Hola

Odkąd tylko pamiętam moim marzeniem było zamieszkać w Hiszpanii i nauczyć się języka

hiszpańskiego. Doskonale wiedzą o tym moja rodzina i znajomi, którzy widzieli jak bardzo

zdeterminowana byłam, by spełnić swoje marzenia i udowodnić, że mylą się ci, którzy powtarzali

"nie znajdziesz tam pracy"...i to jak się mylili!

Do Walencji wyjechałam juz jako absolwentka Dziennikarstwa i Komunikacji Społecznej. Był to

mój drugi wyjazd w ramach programu Erasmus, pierwszym był semestr studiów na irlandzkim

uniwersytecie w Limerick. Doświadczenie studiów za granicą pomogło mi otworzyć sie na nowe

wyzwania, kultury i doświadczenia. Mówiąc krótko: po prostu musiałam spróbować i tym razem!

Firmę Esmovia znalazłam w bazie danych Erasmusa, skupiając się tylko na miejscach pracy w

Hiszpanii. Byłam pewna, że chcę wyjechać właśnie tam, mając już pozwalające mi na to zaplecze

językowe. Opinie o firmie były bardzo pozytywne, zdecydowałam więc, że wyślę tam swoje CV.

Nie była to jedyna firma do której wysłałam swoje dokumenty, jednak to właśnie od nich dostałam

pierwszą odpowiedź i to właśnie oni przekonali mnie do siebie profesjonalnym podejściem. Firma

składa się z międzynarodowego team'u, pracuję z osobami z Hiszpanii, Włoch, Litwy, Rumunii i

Polski. Językiem biura jest hiszpański, także od samego początku byłam zobligowana mówić tylko

w tym języku, nawet z koleżanką z Polski, co było i ciagle jest bardzo zabawne dla naszych

Esmovia zajmuje się pracą w zakresie projektów europejskich, takich jak m.in Erasmus. Ja

pracuję jako jedna z koordynatorek grup, które przyjeżdżają na praktyki do Walencji. Grupy także

są międzynarodowe, dlatego ogromnym wyzwaniem jest praca z tak zróżnicowanym kulturowo

środowiskiem. Jednak projekty europejskie to nie tylko grupy przyjeżdżające na praktyki. Erasmus

Plus obecnie oferuje także wizyty profesjonalne, które także miałam okazję koordynować. Bardzo

miło wspominam grupę muzyków z Łotwy, z którymi odwiedziliśmy miejsca w Walencji zwiazane z

muzyką, takie jak: Palau de la Musica, Szkoła Yamaha, Berklee College itp. Warto wspomnieć, że

np. Berklee College jest amerykańską wyższą uczelnią muzyczną założoną wywodzącą się z

Bostonu. Swój pierwszy miedzynarodowy kampus szkoła posiada właśnie w Walencji, oferując

kształcenie w zakresie m.in. produkcji muzycznej, muzyki filmowej czy nowoczesnych technologii

muzycznych w zakresie gier wideo.

Wspominam o tym dlatego, by podkreślić, że praca w Esmovii, to nie tylko siedzenie za biurkiem i

przygotowywanie dokumentów. Wbrew temu co zapewne przychodzi na myśl czytając ten tekst,

język nie był największym wyzwaniem w nowej pracy. Wielu trudności dostarczyła mi

nieznajomość miasta, która potrzebna była w chwilach, gdy musiałam odwiedzać współpracujące

z nami firmy wraz z grupami uczestników. Po półprocznym pobycie w Walencji wiele się

nauczyłam także i w tej kwestii.

Nie obyło się bez wzlotów i upadków, z naciskiem na to drugie. Jednak nawet w chwilach

największych wątpliwości powtarzałam sobie, że tak jak inni ­ ja też mam prawo robić błędy, mam

prawo mylić się, bo przecież jestem w Walencji po to, żeby się uczyć! Poznałam wielu

wspaniałych ludzi, przeżyłam cudowne chwile i absolutnie nie żałuję tego wyjazdu. Po 4

miesiacach praktyk moi szefowie podczas rozmowy ze mną zaproponowali mi pracę w firmie i to

była największa nagroda za cały trud i starania. Myślę, że do końca życia pamiętać będę słowa,

które powiedziała wtedy Maria, moja szefowa: " ­Powiem ci to, co przed laty usłyszałam w swojej

pierwszej pracy. Musisz starać sie jak wszyscy, ale musisz też sprawić byśmy po paru miesiacach

pracy z tobą stwierdzili, że jesteś w tej firmie niezbędna, że tej pracy tak dobrze jak ty, nie wykona nikt inny."

Justyna Pierzchała
Absolwentaka kieruneku Dziennikarstwo i Komunikacja Społeczna UPJPII


Absolwentka Justyna Tomaszewska, WNS DiKS

Relacja z wyjazdu w postaci bloga

Zapraszamy do zapozania się z treścią bloga!

Kolejna ciekawa relacja naszej studentki, która w okresie 2014/2015 przebywała na studiach na Uniwersytecie Maltańskim na Malcie w ramach programu Erasmus+, zapraszamy do lektury!

Fot. Marzena Wójcicka

Fot. Marzena Wójcicka

Fot. Marzena Wójcicka
 


Kierunek Francja, Praktyki w ramach programu Erasmus+ 2015/2016

Kolejna relacja z wyjazdu w ramach programu Erasmus+Instytut Catololique de Paris, Francja

Erasmus w Paryżu

Każde studia zagranicą wiążą się z wyruszeniem w nieznane do obcego kraju, innej kultury i języka. Nie inaczej było w tym przypadku. Paryż zwany miastem świateł, zasługuje też na miano miasta wielu kultur. Na ulicy mogłam dostrzec ludzi, pochodzących z niemalże każdego zakątku kuli ziemskiej, a przez to również doświadczyć tego, że część z nas łączy ta sama religia, studia czy poglądy. 

Na uczelni, gdzie studiowałam mogłam poznać nie tylko europejskich studentów, ale również studentów z Azji czy obu Ameryk. Co niewątpliwie dało mi możliwość poznania zwyczajów mieszkańców Dalekiego Wschodu jak również Amerykanów.

Było to na prawdę ciekawe doświadczenie i doskonała okazja do zawiązania przyjaźni. Dużym atutem studiowania w Paryżu jest to, że niemalże wszystkie muzea są darmowe dla studentów do 26 roku życia, dzięki temu mogłam wielokrotnie, bez ograniczeń zapoznać się ze zbiorami ogromnego Luwru czy innych placówek muzealnych co dla studenta historii sztuki jest niezwykle ubogacające. Mogłam skonfrontować wiedzę z podręczników z rzeczywistością, co dało mi na prawdę dużo. Zaletą wyjazdu na stypendium jest również to, że można w bardzo szybkim tempie nauczyć się języka obcego i myślę, że żaden kurs językowy nie wzbudzi nas takiej podatności na naukę języka obcego, jak wyjazd na stypendium.

Wszystkim studentom, którzy marzą o wyprawie gdzieś daleko, chcą poszerzyć swoje umiejętności i tym samym odbyć ciekawą przygodę polecam wyjazd na Erasmusa. Na pewno nie stracisz, a możesz tylko zyskać.

Aleksandra Szuba, Studentka
Historii Sztuki na WHiDK UPJPII

 


Kierunek Portugalia, Praktyki w ramach programu Erasmus+ 2015/2016
Erasmus w Lizbonie, czyli nie będzie cappucino. Nikogo chyba przekonywać nie trzeba, że wyjazd na Eresmusa to świetny pomysł. Kilka miesięcy na poznanie innego kraju, może języka, kultury, samego siebie. Erasmus (portugalska wersja brzmieniowa – Eraszmusz) w Lizbonie to wisienka na torcie moich studiów, więc polecam bardzo, a teraz garść konkretów. W Lizbonie zapomnij o pojęciach „punktualność”, czy „pośpiech”, jedyne co robi się tam szybko to pije espresso, ale za to w ilości 3-4 na dzień. Pojawianie się o wyznaczonej godzinie na zajęciach czy spotkaniu jest dowodem na to, jak bardzo nie-portugalski jeszcze jesteś. 15 min przy wykładach to standard, a 20-30 min przy spotkaniu ze znajomymi to oczywistość. W tym pięknym mieście możesz też skreślić ze swojej listy zrzucenie zbędnych kilogramów (utrzymanie stałej wagi graniczy z cudem), obiady o 21/22 czy słodycze bazujące na cukrze, jajkach i mące nie bardzo temu służą. Ludzie są przyjaźni, uśmiechnięci i ciemnoocy, panowie umieją tańczyć, a panie rekompensują sobie swój niski wzrost przerażająco wysokim i dziwacznym obuwiem. Dużo się dzieje i późno chodzi spać. A Lizbona jest po prostu piękna.

 

P.S. Portugalczycy piją hektolitry kawy, ale trudno jest znaleźć miejsce, gdzie serwują cappucino.
Monika Bojarska Dziennikarstwo i komunikacja społeczna, UPJPII.


Kierunek Włochy, Praktyki w ramach programu Erasmus+ 2015/2016
Rzym- Wyjazd na praktyki w ramch programu Erasmus+

 


Izabela Tomala,

studentka I SUM na Wydziale Filozoficznym UPJP2 w Krakowie 



Kierunek Hiszpania, Praktyki w ramach programu Erasmus+ 2015-2016

Praktyki odbywalam w nadmorskiej miejscowosci A Coruña, w hiszpanskim regionie Galicja, w lokalnym dzienniku La Opinión A Coruña (www.laopinioncoruna.es). W czasie dwumiesiecznej praktyki pracowalam w dziale strona internetowa. Zajmowalam sie pisaniem polsko-hiszpanskiego bloga De Galicja a Galicia (www.laopinioncoruna.es/blogs/de-galicja-a-galicia/) na temat biezacych wydarzen z zycia lokalnej spolecznosci, oraz tego co moze wydac sie interesujace dla Polki przebywajacej w Hiszpanii. Niektore z moich postow mialy ponad tysiac wyswietlen i pojawialy sie na pierwszej pozycji w wyszukiwarce Google. Oprocz tego zajmowalam sie tworzeniem multimedialnych zawartosci (wideo, zdjecia, sondy), ktore zamieszczane byly na stronie internetowej, oraz promowaniem bloga w mediach spolecznosciowych. Dzieki praktyce mialam okaze zobaczyc jak pracuje sie w zaganicznej gazecie, poznalam wiele osob i polepszylam moja znajomosc jezyka hiszpanskiego. Bylo to dla mnie cenne doswiadczenie, dzieki ktoremu mialam rowniez okazje poznania regionu i uczestniczenia w wydarzeniach z zycia lokalnej spolecznosci. Praca w La Opiníon poszerzyla moje hostyzonty i wzbudzila zainteresowanie hiszpanska prasa. 

 


 
Reanta Baran
Studentak Dziennikarstwa i Komunikacji Społecznej UPJPII