Tłumacznie pochodzi z translate.google.com.
Oficjalna wersja angielska portalu w przygotowaniu.

GTranslate

English French German Italian Portuguese Russian Spanish

Zmiana rozmiaru tekstu

-A A +A
ACCESS UPJP2

„Wadowice 7 czerwca 1979. 40 lat później” – relacja z konferencji

„Wadowice 7 czerwca 1979. 40 lat później” pod takim hasłem dokonywano analizy nauczania Jana Pawła II w kontekście jego pierwszej pielgrzymki do Polski podczas konferencji, jaka odbyła się w wadowickiej Sali Teatralnej. Wydarzenie współorganizował Uniwersytet Papieski Jana Pawła II w Krakowie wraz z Muzeum Dom Rodzinny Jana Pawła II w Wadowicach.

Dla tych, którym dane było w wydarzeniach przed 40 laty uczestniczyć, wspomnienia pozostały na całe życie, podobnie jak kolejne wizyty papieża Polaka w Ojczyźnie. Pierwsza pielgrzymka do Polski Ojca Świętego Jana Pawła II, swoistego rodzaju rekolekcje wygłoszone do narodu Polskiego od 2 do 10 czerwca 1979 roku, miała – można śmiało powiedzieć – fundamentalne znaczenie nie tylko dla Polaków, ale i dla świata. W miastach, które odwiedził wówczas papież, na różne sposoby przypominano chwile tego jakże ważnego spotkania, a były to: Warszawa, Gniezno, Kraków, Częstochowa, Nowy Targ, Kalwaria Zebrzydowska, Oświęcim i oczywiście Wadowice, gdzie przecież „wszystko się zaczęło”, gdzie Karol Wojtyła spędził pierwszych 18 lat swojego życia

I właśnie w Wadowicach, w Sali Teatralnej, w której rozpoczynał swoją przygodę teatralną, nieopodal kościoła, w którym został ochrzczony, Uniwersytet Papieski Jana Pawła II w Krakowie wraz z Muzeum Dom Rodzinny Ojca Świętego Jana Pawła II w Wadowicach zorganizowały konferencję „Wadowice 7 czerwca 1979. 40 lat później.”

Miała to być tym razem nie tylko naukowa analiza papieskiego nauczania, ale powrót do wspomnień. W takim więc duchu przygotowali swoje prelekcje uniwersyteccy prelegenci. Paweł Woźniak, pracownik Muzeum, historyk, publicysta (absolwent UPJPII), prowadzący spotkanie, odczytując słowo nieobecnego ze względów zdrowotnych dyr. Muzeum, ks. Jacka Pietruszki, przypomniał ile wysiłku kosztowało polskie, komunistyczne władze, by do tej pielgrzymki w 1979 roku nie doszło.
Reżimowych decydentów przeczucie nie myliło – czas pierwszej pielgrzymki okazał się światłem w mroku, na wygaszenie którego nie było już później sposobu.

Ks. dr hab. Robert Tyrała, prof. UPJPII, a zarazem prorektor Uniwersytetu przypomniał działania przyszłego papieża, gdy jako biskup Krakowa bronił zlikwidowanego przez władze komunistyczne Wydziału Teologicznego UJ, z którego wywodzi się dzisiejszy UPJPII, by wreszcie doprowadzić w 1981 roku do ustanowienia Papieskiej Akademii Teologicznej. Przypomniał też pięć spotkań z przedstawicielami UPJPII podczas pierwszej i kolejnych pielgrzymek papieża do Ojczyzny, z których pierwsze miało miejsce 9 czerwca 1979 roku, a ostatnie w 2002 roku, gdy pobłogosławił miejsce budowy nowej biblioteki dla PAT w Krakowie.

Dr Paulina Guzik swoją refleksję rozpoczęła od wspomnienia Światowych Dni Młodzieży, w organizacji których brała czynny udział, a które w pełni uświadomiły jej jak wielkim wizjonerem był Jan Paweł II, i jego pewność, że nic tak nie buduje właściwych relacji jak osobiste spotkanie z drugim człowiekiem. Można było wysłuchać fragmentu jej wywiadu z Valentiną Alazraki, dziennikarką od 45 lat relacjonującą wydarzenia z Watykanu, która opowiada m.in. o reakcjach swoich i innych dziennikarzy spoza Polski na słowa - przesłania, które padły podczas pierwszej pielgrzymki Jana Pawła II do Polski. (Całość wywiadu będzie można obejrzeć w najbliższą niedzielę, 23 czerwca o godz. 12.00, w programie „Między Ziemią a Niebem”, na antenie TVP1.)

Z kolei ks. dr hab. Bogdan Zbroja w wykładzie „Biblijna i kulturowa symbolika liczby 40” skupił się na tym, jak Jan Paweł II „prowadził nas od niewoli do wolności”, od czasów, gdy zakazana była nawet procesja Bożego Ciała w Rynku Głównym w Krakowie, do momentu, gdy ludzie uwierzyli, że mają wpływ na swoje losy, co było początkiem wychodzenia Polski z reżimu komunistycznego.

„Pada dziś pytanie – jaką drogą powinien iść kościół – ewolucyjną czy rewolucyjną?” – Ks. dr Bogusław Mielec dzielił się swoją refleksją w świetle nauczania Jana Pawła II. Rozpoczął od analizy okoliczności, faktów i skutków zamachu na Ojca Świętego 13 maja 1981 roku. Istnieją pewne przesłanki, że był on echem właśnie pierwszej pielgrzymki do Polski. Już w listopadzie 1979 roku Komitet Centralny Komunistycznej Partii Związku Radzieckiego wydał dokument będący intensyfikacją działań przeciwko Janowi Pawłowi II. Dość ciekawym jest również fakt – mówił – ,że akurat 13 maja 1981 roku był wyjątkowo wolnym dniem wiecznie zapracowanego Leonida Breżniewa, sekretarza generalnego KC KPZR, który nazajutrz spotkał się z Andrjejem Gromyką, ministrem spraw zagranicznych ZSRR, a chwilę później z szefem KGB. „Papież stał się niebezpieczny dla bloku sowieckiego” – usłyszawszy niegdyś takie stwierdzenie prymas Stefan Wyszyński, który nota bene zmarł tydzień po zamachu na Jana Pawła II, miał powiedzieć – „zawsze się tego obawiałem”.

Losy polityczne kraju splecione były ściśle z uwagą papieża skupioną na życiu społecznym i jego zagrożeniach. Określał on 3 filary narodu, w które najmocniej uderza siła rewolucyjnego chaosu. Swoje przesłania kierował zatem do: rodzin, młodzieży, chorych. W sposób bardzo konkretny zwracał się do ludzi Kościoła. Biskupom za wzór stawiał św. Stanisława, księżom nakazywał by byli blisko ludzi i ich spraw, ale po kapłańsku, natomiast zakonnikom i zakonnicom, by zachowywali swoją tożsamość i docierali do konkretnych ludzi potrzebujących wsparcia. Ks. Mielec parafrazując słowa Isaaca Newtona skonkludował „Stoimy na barkach olbrzymów, dla Kościoła i Polski Jan Paweł II jest jednym z tych olbrzymów”.

„Wiadomo, jak wiele dla rozwoju ludzkiej osobowości i charakteru znaczą pierwsze lata życia, lata dziecięce, a potem młodzieńcze. Dlatego tak bardzo pragnąłem przybyć tutaj, aby razem z wami Bogu podziękować za wszelkie dobro, jakiego tutaj doznałem” – mówił Ojciec Święty zwracając się do wiernych w swoim rodzinnym mieście 40 lat temu. Przypominając te i inne jego słowa, jakie padły w Wadowicach, dr Tomasz Graff mówił o rodzinie, dzieciństwie, o 12 Pułku Piechoty Ziemi Wadowickiej, w którym służył ojciec papieża, o pomniku jej postawionym, który komunistyczna władza nakazała wyburzyć, by po latach mógł wrócić na swoje miejsce. O chrzcielnicy w kościele Ofiarowania NMP, gdzie został ochrzczony, obrazie Matki Bożej Nieustającej Pomocy, przed który biegał, by się pomodlić jako gimnazjalista…i o tym wszystkim, co było mu tu tak bardzo bliskie.

Myślenie o Wadowicach i Wadowiczanach towarzyszyło Janowi Pawłowi przez całe życie, a już bardzo szczególnie u jego schyłku, co zaznaczył obecny na konferencji kardynał Stanisław Dziwisz, wieloletni osobisty sekretarz Ojca Świętego Jana Pawła II. – Jeszcze raz , przed tą konferencją przeczytałem wszystkie jego przemówienia. To było nauczanie ponadczasowe. W nich są odpowiedzi. Na świecie ludzie powracają do Jana Pawła II. Jak jest kryzys, to wiedzą do kogo powrócić. – mówił Kardynał – Pozostawił nauki, doktryny, ale przede wszystkim trzeba poznać wyjątkową osobę. To było połączenie niesłychanego talentu, człowieczeństwa i świętości…był człowiekiem wielkiej modlitwy, mistykiem, wypraszał wiele łask dla innych ludzi…ludzie szukali Boga poprzez Jana Pawła II…Jego siłą był Duch św.

Młodzież z liceum im. Marcina Wadowity, do którego uczęszczał niegdyś Karol Wojtyła, obecna na sali, dzieliła się niepokojami, że ten, który winien być przykładem dziś bywa, że jest wyśmiewany, także przez młodzież, która – jak mówiła jedna z uczennic – tak naprawdę niewiele o nim i jego nauczaniu w tej chwili wie. Dlatego właśnie – tłumaczyła dr Paulina Guzik – organizujemy takie spotkania, takie konferencje. To święty człowiek, zawsze wpatrzony w Chrystusa, którego każdy krok wynikał z tego wpatrzenia, którego świętość jest nie do podważenia – powtórzyła za papieżem Franciszkiem. Dlatego trzeba o nim jak najwięcej wiedzieć, żeby umieć go bronić – mówiła. Stąd też mowa była o zintensyfikowaniu współpracy pomiędzy szkołami w Wadowicach, Uniwersytetem Papieskim Jana Pawła II w Krakowie i Muzeum Dom Rodzinny Jana Pawła II w Wadowicach.

„Nade wszystko należy pamiętać, że największą jego cechą był autentyzm – podkreślał kardynał Dziwisz. Wzorem był Jezus, reszta była jego.”

 

Załącznik: O związkach Jana Pawła II z UPJPII w prezentacji ks. dr. hab. Roberta Tyrały